Kilka słów o drag along right …

Joanna Mizińska15 marca 20172 komentarze

Kiedy Twoja Spółka rozwinie się na tyle, że zaczniesz poszukiwać inwestora dla niej, inwestor rozpoczynając negocjacje z Tobą przedstawi Ci swój projekt umowy inwestycyjnej. Jedna z klauzul w umowie inwestycyjnej, na którą powinieneś zwrócić uwagę jest klauzula drag along.

Czym jest drag along?

Prawo „drag along” lub klauzula „drag along” to tzw. prawo przyciągnięcia. Klauzula ta oznacza, że podmiot , któremu przysługuje takie prawo (zwykle inwestor, finansowy czy strategiczny) może zażądać, żeby pozostali wspólnicy (czyli de facto założyciele) przyłączyli się do planowanej transakcji sprzedaży udziałów w spółce i zbyli razem z nim wszystkie posiadane udziały.

Nie muszę wyjaśniać jak bardzo ta klauzula jest ważna dla wspólników Spółki, w sytuacji wyjścia kapitałowego inwestora ze spółki. Jeśli bowiem inwestor zechce wyjść ze spółki, i zbyć swoje udziały w niej, będzie chciał mieć możliwość „pociągnięcia” Cię za sobą. Klauzula ta jest dosyć standardowo zamieszczana w umowach inwestycyjnych.

Szczegółowe warunki i zasady realizacji prawa drag along określa umowa inwestycyjna. Z uwagi na to, że zapisy te wprowadzają jednocześnie ograniczenie w zbywaniu udziałów, zwykle inwestorowi zależy na tym, by zostały przeniesione do umowy spółki.

Na co powinieneś zwrócić uwagę negocjując umowę zawierającą klauaulę drag along?

Od jakiego progu klauzula drag along może zostać wykonana?

Negocjując umowę inwestycyjną powinieneś zwrócić uwagę na to, kiedy prawo drag along może zostać wykonane przez inwestora – czy zawsze, gdy chce sprzedać swój pakiet czy np. w razie uzyskania oferty od podmiotu zainteresowanego nabyciem określonego pakietu udziałów –  np. nie mniej niż 50 % czy nawet 100 % udziału w Spółce?

Na jakich warunkach może zostać wykonane prawo drag along?

Niezmiernie ważne dla Ciebie może okazać się precyzyjne określenie warunków, na jakich inwestor może „zmusić” cię do sprzedaży udziałów w spółce. Pamiętać musisz, że to inwestor jako „beneficjent” prowadzi negocjacje z potencjalnym nabywcą, a zbycie twoich udziałów odbędzie się na warunkach jakie zostaną „zaoferowane” inwestorowi. Ważne pozostaje więc, byś zwrócił uwagę na minimalną wycenę, po której udziały mogą zostać sprzedane. Być może powinieneś w toku negocjacji skupić się na tym, by wprowadzić możliwość weryfikowania ceny, po której sprzedawane są udziały w spółce?  Pamiętaj także, że zwykle ta klauzula powinna być analizowana łącznie z tzw. klauzulą liquidation preference, a więc klauzulą gwarantującą inwestorowi określony w umowie poziom zwrotu z inwestycji. Niefortunnne zredagowanie obu tych klauzul może prowadzić do sytuacji, w której z potencjalnej sprzedaży twoich udziałów nie zobaczysz ani złotówki

Kiedy inwestor może skorzystać z drag along

Z punktu widzenia przedsiębiorcy celowe jest wprowadzenie zapisów ograniczających prawo do skorzystania przez inwestora z drag along w każdym czasie. Zwykle wprowadzane są zapisy, że prawo takie może zostać wykonane dopiero po np. 36 miesiącach od dnia zamknięcia. Czemu tak się dzieje? Otóż, pieniądze pozyskane przez spółkę od inwestora powinny zostać zainwestowane i w ten sposób „pracować” na wartość spółki i jej wycenę po takiej inwestycji.

Prawo pierwokupu lub right of first refusal w razie korzystania z drag along

Jako przedsiębiorca, możesz negocjować zapisy dotyczące wprowadzenia na twoja rzecz prawa pierwokupu lub tzw. prawa pierwszej oferty, na wypadek gdyby inwestor uprzywilejowany chciał zbyć swoje udziały i skorzystać z opcji drag along. Pamiętać jednak musisz, że Inwestor zapewne zażąda wpisania ścisłych terminów, w których musisz takie prawo wykonać i ścisłego (krótkiego, jak dla osoby nie będącej inwestorem finansowym) terminu na  zapłatę ceny.

 

 

 

{ 2 comments… read them below or add one }

Paweł Marzec 16, 2017 o 10:05

Pani Mecenas

Poruszyła Pani bardzo ważny, a rzadko poruszany temat umów z inwestorami 🙂
Z własnego doświadczenia wiem, że często jedno słowo lub zdanie może przesądzić czy podpisaliśmy umowę życia czy też oddaliśmy skarb za nic.

W tym miejscu pozwolę sobie (mam nadzieję, że Pani Mecenas mi wybaczy 🙂 ) zaapelować do osób/firm które poszukują lub już negocjują z inwestorami: KORZYSTAJCIE Z POMOCY RADCÓW PRAWNYCH LUB ADWOKATÓW
Naprawdę nie warto oszczędzać na pomocy prawnej.
Po prostu zadajcie sobie pytanie co będzie droższe: czy utrata „waszego dziecka” waszej spółki za grosze? czy zapłata wynagrodzenia profesjonalnemu prawnikowi?

Odpowiedz

Joanna Mizińska Kwiecień 13, 2017 o 13:52

Dziękuję Panie Pawle. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do lektury 🙂

Odpowiedz

Leave a Comment

Previous post:

Next post: