Ostatnio zwrócił się do mnie Klient – wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, o pomoc prawną przy transakcji polegającej na przystąpieniu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością dwóch inwestorów – finansowego i branżowego. W umowie inwestycyjnej wspólnicy i spółka składają inwestorom  cały szereg oświadczeń i zapewnień. Chciałam wobec tego podpowiedzieć  Ci – na wypadek gdybyś taka umowę miał negocjować –  czym są te oświadczenia i zapewnienia? W moim przypadku, co istotne, inwestorzy po podpisaniu listu intencyjnego wykonali pełne badanie prawne, finansowe, podatkowe, techniczne i technologiczne spółki …. ale mimo to, chcieli by dotychczasowi wspólnicy i spółka złożyli im oświadczenia i zapewnienia dotyczące sytuacji spółki.

Czym są oświadczenia i zapewnienia?

Oświadczenia i zapewnienia to tzw. representations and warranties. Musisz pamiętać, że  pomimo tego, że udostępnisz inwestorom kompletne dokumenty do badania prawnego, oraz pomimo tego, że inwestor wykona skrupulatne due dilligence, zawsze (albo w zdecydowanej większości przypadków, zwłaszcza gdy jest to start – up) inwestor taki zażądać może od Ciebie jako wspólnika i Spółki, żebyście w umowie inwestycyjnej czy umowie sprzedaży udziałów złożyli mu  oświadczenia i zapewnienia.

Oświadczenia te dotyczą w zasadzie całej działalności spółki i odnoszą się do takich kwestii jak: założenie spółki, prawidłowość wyemitowania udziałów, prawidłowość prowadzonej księgowości, prawidłowość rozliczeń podatkowych, kwestie pracownicze, kwestie istotnych umów, kwestie istotnych aktywów, kwestie własności intelektualnej –  sprawy te można tak jeszcze mnożyć i mnożyć. Dotychczasowi wspólnicy w umowie sprzedaży udziałów, czy umowie inwestycyjnej zapewniają więc inwestora o określonej, prawidłowej sytuacji prawnej i ekonomicznej spółki, a inwestor zwykle wprowadza zapis do umowy, że zawarł umowę polegając na tych oświadczeniach i bez nich takiej umowy by nie zawarł.

Jaka jest odpowiedzialność za złożenie nieprawdziwych lub niekompletnych oświadczeń i zapewnień?

Powstaje pytanie, co się stanie, gdy po zamknięciu transakcji okaże się, że np. Kowalski wniósł przeciwko spółce pozew dotyczący kwestii prawnoautorskich? Albo co się stanie, gdy okaże się, że w wyniku kontroli podatkowej za okres sprzed inwestycji spółka będzie musi zapłacić określoną kwotę tytułem podatku za poprzednie lata? W takim wypadku może okazać się, że Ty lub spółka narażacie się na odpowiedzialność względem inwestora.

Odpowiedzialność ta zwykle jest  precyzyjnie określona w umowie sprzedaży udziałów czy umowie inwestycyjnej – przeczytaj dokładnie ten fragment umowy.

W wypadku gdy umowa nic na ten temat nie mówi,  jej podstawą będzie art. 471 KC, czyli zasady ogólne. Pamiętaj, że przy odpowiedzialności z art. 471 KC podstawą jej będzie Twoja wina w naruszeniu umowy, a więc to, że np. wiedziałeś o danej sytuacji lub mogłeś o niej wiedzieć, przy dochowaniu należytej staranności.

Czasem jednak jest tak, że odpowiedzialność jest w umowie (a więc wolą stron umowy) ukształtowana na tzw. zasadzie ryzyka.

Co oznacza odpowiedzialność na zasadzie ryzyka?

Tak ukształtowana odpowiedzialność oznacza dla Ciebie to, że odpowiadasz za naruszenie tych oświadczeń, jakbyś był gwarantem pewnej sytuacji. Nie jest ważne przy tym czy zawiniłeś czy nie przy składaniu oświadczenia, nie jest ważne także to, czy dołożyłeś należytej staranności, czy miałeś wiedzę, a nawet to, czy mogłeś taką wiedzę mieć. Odpowiadasz na zasadzie obiektywnej, tak jak gwarant! To bardzo surowa podstawa odpowiedzialności, musisz o tym pamiętać. Jeśli nie jesteś w stanie przenegocjować podstawy Twojej odpowiedzialności, musisz koniecznie zwrócić uwagę na zapisy dotyczące konkretnych oświadczeń i zapewnień, które powinny być tak zredagowane, aby odnosiły się do obiektywnych danych i obiektywnych faktów. Nie powinny one obejmować sytuacji nieostrych lub ocennych, np. tego czy występują ryzyka zajścia określonych zdarzeń (np. nie powinieneś oświadczać, że nie zachodzą ryzyka, że przeciwko spółce nie zostaną wytoczone postępowania sądowe).

Jak ustalić szkodę inwestora za złożone oświadczenia i zapewnienia?

Ważne jest także to, jak jest ustalana wysokość szkody wyrządzonej inwestorowi w związku ze złożeniem nieprawdziwych, niezupełnych lub niekompletnych oświadczeń i zapewnień.

Jeśli stosujemy do niej zasady ogólne to inwestor musi tą kwestię wykazać w sądzie. Ale bardzo często zdarza się, że ta „szkoda”, to w zasadzie swoista kara umowna, często odnosząca się do kwoty inwestycji, niemająca wiele wspólnego z rzeczywistą szkodą.  Jest ona zwykle w takim wypadku dokładnie zdefiniowana w umowie inwestycyjnej czy umowie sprzedaży udziałów – należy bardzo drobiazgowo zapisy takie przeanalizować, bowiem wyznaczają one podstawy Twojej odpowiedzialności w przyszłości !

 

Jeszcze o prawie pierwokupu udziałów

Joanna Mizińska18 stycznia 2017Komentarze (0)

Jeśli sprzedajesz udziały musisz pamiętać, żeby sprawdzić, czy jakiemuś podmiotowi nie przysługuje prawo pierwokupu. Może ono przysługiwać bo tak chciał ustawodawca (wtedy wynika ono z ustawy) lub tak chciałaś Ty jako strona czynności prawnej (wtedy wynika ono z umowy stron).

Czym jest pierwokup?

Prawo pierwokupu oznacza, że określonej osobie (uprawnionemu) przysługuje pierwszeństwo zakupu określonej rzeczy (np. udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, nieruchomości) w sytuacji, w której dotychczasowy właściciel będzie tą rzecz lub prawo chciał zbyć na rzecz innej osoby. Warunkiem realizacji prawa pierwokupu jest to, że właściciel rzeczy podpisuje z osoba trzecią umowę sprzedaży. Taka umowa sprzedaży może jednak wywołać skutek prawny dopiero w momencie, gdy uprawniany z prawa pierwokupu tego prawa nie wykona.

 Co może być przedmiotem prawa pierwokupu?

Przedmiot prawa pierwokupu może wynikać z przepisów prawa (a więc to prawo reguluje, że dana rzecz nie można zbyć swobodnie, lecz należy uwzględnić taką procedurę) lub z czynności prawnej (strony same w umowie między nimi określają, że jeśli ktoś będzie chciał sprzedać daną rzecz to druga strona umowy ma prawo pierwokupu). Na pewno prawem pierwokupu mogą zostać objęte udziały w spółce z ograniczona odpowiedzialnością. Jeśli zamierzasz pozyskać nowych wspólników do Twojej Spółki sugeruję by zmienić zapisy umowy spółki i takie prawo wprowadzić – chroni ono Ciebie i pozostałych wspólników przed niekontrolowanym obrotem udziałami, skutkiem którego dowolna osoba może stać się Twoim wspólnikiem.

Jak jest wykonywane prawa pierwokupu?

Jeśli w odniesieniu do udziałów w Twojej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością przewidziane zostało prawo pierwokupu, to z całą pewnością Umowa Spółki zawiera stosowne regulacje dotyczące trybu, w jakim to prawo jest wykonywane.  Umowa spółki określa również z reguły (a przynajmniej powinna to robić) jaki jest skutek niedochowania wymogów związanych z realizacją prawa pierwokupu.

Dla wykonania prawa pierwokupu konieczne jest by dotychczasowy właściciel zainicjował proces, a więc zawarł umowę z osobą trzecią zainteresowaną nabyciem. Co do zasady, prawo pierwokupu oznacza, że Ty jako uprawniony możesz złożyć oświadczenie, że korzystasz ze swojego prawa, skutkiem czego rzecz lub prawo stanowiące przedmiot takiej umowy z podmiotem trzecim (np. udziały w  spółce z ograniczoną odpowiedzialnością) mocą Twojego oświadczenia zostaną przeniesione na Ciebie na warunkach i w terminach wynikających z pierwszej umowy, zawartej między zbywca a nabywcą. Taki tryb obowiązuje w przypadku pierwokupu udziałów spółki, realizowanego na podstawie zapisów umowy.

Prawo pierwokupu udziałów Agencji Nieruchomości Rolnych

W odniesieniu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przepisy prawa wprowadziły swoiste rozwiązanie. Jeśli Twoja spółka  jest właścicielem nieruchomości rolnej wówczas Agencji Nieruchomości Rolnych przysługuje z mocy ustawy prawo pierwokupu. Więcej pisałam na ten temat tutaj – zerknij proszę.

Tym razem jednak wykonanie tego prawa wcale nie odbywa się na warunkach i na zasadach jakie ustaliłeś w umowie z potencjalnym nabywcą. Niestety nie.

Kwestię tą poruszę w kolejnym wpisie – zapraszam 🙂

Miło mi poinformować Cię drogi Czytelniku, że do pobranie na blogu jest Poradnik „Sprzedaż udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością – czyli o tym, jak wygląda procedura sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością – krok po kroku”.

Poradnik do pobrania jest tutaj – zapraszam 🙂

W Poradniku omawiam  poszczególne etapy procesu związanego ze sprzedażą udziałów w Twojej spółce, począwszy od podpisania umowy o poufności a skończywszy na zamknięciu transakcji. Mam nadzieję, że z Poradnika dowiesz się jak wygląda proces sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością krok po kroku.

Lubię dzielić się moją wiedzą oraz praktyką i wspierać przedsiębiorców w rozwoju ich biznesów – stąd też pomysł na napisanie tego Poradnika. Liczę więc, że pomoże on Tobie w Twojej spółce.

Będę bardzo wdzięczna, jeśli po przeczytaniu zostawisz komentarz 🙂

Miłej lektury 🙂

sprzedaż udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością Jako wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zapewne interesują Cię takie tematy jak sprzedaż udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, procedura takiej sprzedaży i ryzyka z tym związane.

Być może już przekonałeś się (lub jesteś tuż przed tym momentem), że Twoja spółka potrzebuje dokapitalizowania, czyli potrzebuje funduszy by się rozwijać 🙂  To trochę tak jak z drzewem – by rosnąć i stawać się większe potrzebuje wody. W takim momencie zapewne podjąłeś lub podejmiesz decyzję o pozyskaniu  inwestora dla Twojego biznesu 🙂

Pozyskanie inwestora wiązać się będzie z podwyższeniem kapitału zakładowego przez spółkę – inwestor przecież zasadniczo będzie zainteresowany tym, by zainwestowane przez niego pieniądze pozostały w spółce i pracowały na jej dalszy wzrost 🙂 Zwykle jednak przy takiej okazji dochodzi do częściowej sprzedaży udziałów w spółce. Czemu? Bo zwykle wspólnicy chcą już na tym etapie odzyskać część zainwestowanych przez siebie środków, a może mają jeszcze pomysł na inny biznes lub inny pomysł na dalsze życie 🙂  A może Twoja spółka jest już na takim etapie, że chcesz ją w całości „oddać” w inne ręce, a sam cieszyć się perspektywą spokojnego życia? 🙂

W obu przypadkach procedura związana z wejściem Inwestora do spółki z  ograniczoną odpowiedzialnością wygląda podobnie. A więc:

  • pierwszy etap to podpisanie przez strony umowy NDA (ang. non disclosure agreement) czyli umowy o zachowaniu poufności. W biznesie wszytko musi być możliwie bezpieczne – bez NDA nie możemy rozmawiać o rzeczach istotnych dla sprzedaży udziałów w spółce z ograniczona odpowiedzialnością (o umowie o zachowaniu poufności była już mowa na blogu tutaj , tutaj i tutaj) – pamiętaj o tym !
  • kolejny krok to podpisanie przez przyszłe strony transakcji (Ciebie jako Wspólnika oraz potencjalnego kupującego – czyli Inwestora) listu intencyjnego, zwanego tez term sheetem. To tutaj ustalisz ramy, kluczowe warunki przyszłej transakcji sprzedaży udziałów w Twojej spółce.
  • kolejny etap to due dilligence czyli audyt prawny, zapewne połączony z  audytem podatkowym, finansowym i innym – w zależności od tego czego oczekuje Inwestor. O audycie prawnym troche już było mowy na moim blogu więc proszę zerknij tutaj 🙂
  • kolejny etap to negocjacje umowy.  Może to być albo umowa inwestycyjna (to w razie gdy nie wychodzisz ze spółki lecz pozyskujesz dla niej Inwestora), lub umowa sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością zwanej tez SPA (ang: share purchase agreement). W pewnych sytuacjach może pojawić się konieczność rozdzielenia tego etapu na dwa osobne (proszę zerknij tutaj).
  • kolejny etap to wykonywanie umowy inwestycyjnej lub SPA i doprowadzenie do tzw. closingu – czyli Zamknięcia. Brzmi może niezrozumiale, ale chodzi o to, że w umowie inwestycyjnej czy umowie sprzedaży zapewne pojawią się warunki, od których uzależnione jest finalne nabycie udziałów przez inwestora (takimi warunkami może być np. uzyskanie określonych zaświadczeń z Urzędu Skarbowego, brak zaległości czy zobowiązań ponad pewną kwotą, wykazanie, że została podpisana umowa z podmiotem, z którym toczyły się negocjacje na etapie ustalania zapisów umowy inwestycyjnej czy np. podjęcie określonej uchwały, a nawet czasami warunkiem takim jest rejestracja określonych zmian w umowie spółce);
  • ostatni etap to tzw. closing czyli zamknięcie transakcji i przejście udziałów na nabywcę. Zwykle w tym momencie płatność za udziały jest zwalniana na Twoją rzecz 🙂

Każdy z tych etapów wymaga od Ciebie jako sprzedającego uwagi i staranności. Wymaga także wiedzy, gdzie mogą pojawić się istotne ryzyka, które mogą zaważyć na bezpieczeństwie prawnym transakcji. Będę starała się te ryzyka pokazywać i objaśniać jak sprawnie i skutecznie przeprowadzić całą procedurę sprzedaży udziałów w spółce z o.o. krok po kroku 🙂

joanna mizińskaMiałam ostatnio do czynienia z interesującą  (choć może to niezbyt szczęśliwe określenie) sytuacją, dotyczącą sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

Zwrócił się do mnie Klient – firma zajmująca się obsługą nieruchomości komercyjnych, który stanął przed nie lada dylematem: czy jest w stanie sprzedać i jakich zasadach udziały w swojej spółce?

Czemu pojawiła się taka wątpliwość?

Otóż, spółka poza bieżąca działalnością była właścicielem…. nieruchomości rolnej. Klient prowadził rozmowy z inwestorem branżowym i chciał sprzedać 100 % udziałów w spółce. Strony doszły do porozumienia w fundamentalnych kwestiach istotnych dla transakcji sprzedaży udziałów, gdy nagle okazało się …. że jest jeszcze nieruchomość rolna. I co wtedy?

Pamiętaj, że w kwietniu 2016 r. Prezydent podpisał ustawę o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw,  która zmieniła zapisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego począwszy od dnia 30 kwietnia 2016 r. Od tego momentu obrót nieruchomościami rolnymi, a także udziałami/akcjami w spółkach posiadających takie nieruchomości rolne został mocno ograniczony.

Od tego momentu posiadanie nieruchomości rolnej przez spółkę może wiele namieszać (tak, to dobre słowo :))  w transakcjach sprzedaży udziałów, a nawet w innych transakcjach związanych ze zmianami kapitałowymi w takiej spółce. Chyba takich skutków nie przewidział nawet sam ustawodawca. Nowe zasady nie zmieniły bowiem jedynie samych zasad nabywania i zbywania nieruchomości rolnych, ale także odniosły się do transakcji nabywania i zbywania udziałów w spółkach (również spółce z ograniczona odpowiedzialnością) będących właścicielami takich nieruchomości rolnych, a także czynności takich jak fuzje, przekształcenia czy podziały takich spółek.

Musisz o tym pamiętać układając cały proces.

A jak fakt posiadania nieruchomości rolnej wpływa na proces sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością?

Musisz uwzględnić fakt, że z mocy prawa Agencji Nieruchomości Rolnych przysługuje prawo pierwokupu UDZIAŁÓW w Twojej spółce! Do ustawy o  kształtowaniu ustroju rolnego dodano bowiem zapis art. 3a zgodnie z którym:

Agencji [Nieruchomości Rolnych] działającej na rzecz Skarbu Państwa przysługuje prawo pierwokupu udziałów i akcji w spółce prawa handlowego, która jest właścicielem nieruchomości rolnej.

Wyjątek od tej zasady uczyniono dla zbywania akcji na giełdzie oraz zbywanie na rzecz osób bliskich.

Jeśli więc Twoja spółka jest właścicielem nieruchomości rolnej, a ty podejmiesz decyzje o zbyciu udziałów w takiej spółce nie dokonasz tego jedną czynnością prawną o podwójnym skutku – czyli w skrócie jedną umową. W takim wypadku czynność sprzedaży udziałów musi zostać rozbita na dwie odrębne umowy i dwie wizyty u notariusza J – umowę przedwstępną warunkową i umowę stanowczą.  Pamiętaj, że Agencja jest uprawniona do wykonania prawa pierwokupu UDZIAŁÓW w Twojej spółce, a nie samej tylko nieruchomości.

Zasady wykonania tego prawa pierwokupu, również w kwestii ceny po jakiej Agencja nabywa Twoją SPÓŁKĘ określa wspomniana w niniejszym wpisie  ustawa o ustroju rolnym oraz przepisy KC w zakresie w jakim regulują zasady pierwokupu nieruchomości.  Ale to temat na kolejny wpis.

Zapraszam Cię serdecznie do lektury kolejnych wpisów na ten temat 🙂

 

Ps. A zdjęcie moje – a na nim nieruchomość rolna idealna do robienia zdjęć 🙂